Scenariusz rozmowy telefonicznej

negocjacje przez telefon

Może to i śmieszne, albo świadczy o braku pewności siebie ale lubię sobie na kartce pisać punkty planowanej rozmowy telefonicznej. Od powitania, poprzez wyłuszczenie problemu, po pożegnanie. Czy to jest złe? Ja to robię aby czuć się pewnie, nie zapomnieć o czymś ważnym.

Miejmy wgląd na uczucia innych

Kiedy po podniesieniu słuchawki słyszymy po raz kolejny tą samą formułę, czujemy niesmak.

Powód naszego telefonu. Określmy to dokładnie i tak aby szybko i zrozumiale go przedstawić. Kto może być tą osobą zajmującą się tego rodzaju sprawami w tej firmie? Jeśli już wiemy możemy albo poszukać na stronie firmy telefon do odpowiedniego działu. W mniejszych firmach tą osobą będzie szef ale dobre wrażenie na jego pracowniku to pierwszy pozytywny przekaz, o nas.

Rezultatem jest nasz cel

Podczas prowadzenia rozmowy miejmy ten cel przed oczami, bo po to przecież dzwonimy. Kiedy dzwonimy do centrali to jesteśmy „jednym z wielu”. Przedstawmy się sekretarce, z jakiej firmy dzwonimy, głośno i wyraźnie powiedzmy z czym dzwonimy. Tak, aby sekretarka przełączyła nas do konkretnej osoby (bo to jest nasz cel). Dowiedzmy się jak się ta osoba nazywa i jej stanowisko.

Udało nam się połączyć z konkretną osobą. Dano nam właśnie 10 sekund na zainteresowanie go/jej naszą ofertą. Więc do dzieła!

Zaczynając rozmowę przedstawmy siebie i swoją firmę. „Dzień dobry panie W, jestem XYZ z firmy WLS. Dostarczamy nowoczesne rozwiązania EPR dla przedsiębiorstw ułatwiających pracę i generujących oszczędności. Kiedy moglibyśmy się spotkać w celu przedstawienia propozycji naszej firmy”. Przetrenujmy sobie tą rozmowę z kimś bliskim. Będzie nam łatwiej.

Źródła:

  • https://www.officevibe.com
  • https://www.infakt.pl/blog/

2 thoughts on “Scenariusz rozmowy telefonicznej

  1. Też mam czasem stres przed rozmową telefoniczną. Mimo, że pracuję już naście lat to i tak mnie trema potrafi złapać w najmniej pożądanym momencie. Szczególnie jak bardzo mi na rozmowie zależy, a szczególnie na wyniku.

  2. Ja też tak mam czasami. I tłumaczę sobie, że to nie pierwszyzna ale i tak mnie czasami potrafi złapać jakaś blokada, że ciężko się człowiekowi wysłowić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *